II połowa - Styczeń 2011

Amatorska dla juniorów!

30.01.2011

Dopiero w X edycji Ligi Amatorskiej Siatkarzy Powiatu Makowskiego siatkarze juniorskiej drużyny UKS-u Dwójki pokonali w finałowych meczach zespół z Gołymina oraz Drewmak. Obydwa mecze zakończyły się zwycięstwami naszych młodych siatkarzy po 2:0. Zespół pod wodzą trenera Gołysia nie stracił w lidze nawet seta i zdecydowanie po kilkuletnim "panowaniu" zespołu "Drewmak" zdobyli upragnione i tak długo oczekiwane przez naszych licealistów I miejsce !

Gratulujemy!

Udany rewanż

30.01.2011

Na spotkanie do Mławy siatkarze makowskiego UKS-u wybrali się w bardzo okrojonym składzie. W tym miejscu należy wspomnieć o tym, że klub boryka się z problemami finansowymi. Pragniemy zwrócić się do sponsorów, którzy odwiedzają naszą stronę z prośbą, o dofinansowanie naszego zespołu i dołożenie cegiełki do awansu do III Ligi!

Początek spotkania ułożył się fatalnie dla miejscowych. W czterech kolejnych akcjach punktowali bowiem wyłącznie goście. Z każdą kolejną minutą goście wyraźnie łapali odpowiedni rytm gry i po dwóch skutecznych atakach Wróbla Macieja odskoczyli na kolejne dwa punkty, 4:10. Wówczas goście wyprowadzili skuteczną kontrę, a chwilę później popisali się punktowym blokiem. Co prawda, po prostych błędach UKS-u, Transmik doprowadzili nawet do stanu 13:16, jednak najpierw punktowym blokiem popisał się Ciszkowski Krystian, a później ze skrzydła skutecznie zaatakował Tyburski Krzysztof. Na zagrywkę przy stanie 16:19 za Szymborskiego Tomasza wszedł zawodnik juniorskiego zespołu powołany na ten mecz Skrzecz Adam, który dobrą zagrywką odrzucił gospodarzy od siatki. Grę na przewagi siatkarze UKS-u rozegrali lepiej i zakończyli seta na swoją korzyść.

Dobra postawa w pierwszej partii przełożyła się na skuteczną grę w drugiej odsłonie. Coraz częściej Transmik miał problemy z zakończeniem ataków, raz po raz nadziewając się na makowski blok. Po dwóch "czapach" na mławskim środkowym UKS "odskoczył" na trzy punkty,11:14. Choć rywale "doszli" UKS przy stanie 22:22, to makowianie dzięki znakomitej grze w końcowych fragmentach przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Początek trzeciej odsłony miał wyrównany przebieg. Wynik oscylował na granicy remisu, a w ekipie z Makowa pozytywnie wyróżniali się Wróbel oraz Tyburski. Większą, bo na dwupunktową przewagę wyszli gospodarze dopiero przy stanie 20:18. Transmik wykorzystał chwilową słabość siatkarzy z Makowa i wygrał tego seta 25:20.

Czwarta partia stała na niesamowitym wręcz poziomie. Żadna z drużyn nie zamierzała odpuścić choćby jednej piłki, w skutek czego na tablicy wyników utrzymywał się rezultat remisowy. Po bloku na atakującym gospodarzy i odgwizdaniu przez sędziów błędu ustawienia, makowianie uciekli na trzy punkty, 7:10. Nieporadność gospodarzy została bardzo sprytnie wykorzystana przez gości, którzy do końca partii zagrali wręcz koncertowo, wygrywając tego seta 18:25.

UKS Transmik Mława - UKS Dwójka Maków Mazowiecki 1:3 (24:26; 24:26; 25:20; 18:25)

UKS Dwójka Maków Mazowiecki: Jaworski K., Szymborski A., Wróbel, Szymborski T., Ciszkowski, Tyburski, Miecznikowski (libero) oraz Skrzecz

Oceny po meczu:


Jaworski Kamil: Bardzo dobry mecz w wykonaniu naszego kapitana, kilka niedokładnych wystaw, spowodowanych najczęściej niedokładnym odbiorem. Po raz kolejny zagrywką zdobył wiele cennych punktów.



Wróbel Maciej Świetny w ataku, szczególnie w kontrach, kiedy trzeba było poderwał zespół do gry, był najskuteczniejszym i najlepszym zawodnikiem na boisku.



Ciszkowski Krystian: Nasz środkowy zdobył kilka punktów atakiem, nadrabiał skutecznym, punktowym blokiem, ale jego występ nie był tak przekonujący jak wcześniejsze.



Tyburski Krzysztof: Po jego atakach była obawa, że piłka może pęknąć. Wrażenie mogły zrobić dwa atomowe ataki ze skrzydła w końcówce drugiego seta. To był Krzysiek na jakiego czekamy!



Szymborski Tomasz: W pierwszym secie atakował przyzwoicie. Kiedy jednak trzeba było przebijać się przez podwójny blok, miał spore kłopoty, ale nadrabiał przyjęciem zagrywki i obroną.



Szymborski Adam: Bardzo dobry mecz naszego środkowego. Mimo lekkiej kontuzji, skuteczny w ataku i bloku, podbił kilka piłek w obronie w ważnych dla zespołu momentach.



Miecznikowski Jakub: Dobry mecz naszego libero, szczególnie w odbiorze zagrywki. W roli trenera, po raz kolejny dobre zmiany w ustawieniu zespołu.



Skrzecz Adam: Nie mia zbyt wielu okazji do zaprezentowania się, ale zagrywkę zadaniową wykonał bez zarzutu.