I połowa - Styczeń 2011

Wygrana w Nasielsku

10.01.2011

09.01.2011 roku przy ul. Staszica 1 w Nasielsku została rozegrana 11 kolejka IV Ligi Seniorów z zajmującą czwarte miejsce w grupie tamtejszą "Spartą".

Pierwszy set rozpoczął się od nerwowej gry gości i gospodarze odskoczyli na cztery punkty, 5:1. O czas poprosił trener naszego zespołu. Dopiero od wyniku 15:9, makowska drużyna zaczęła odrabiać. Nie dość, że odrobiła sześciopunktową stratę to jeszcze odskoczyła na 6 punkty i utrzymała przewagę do końca tego seta, 18:25.

Druga odsłona tego pojedynku to walka "punkt za punkt". Gospodarze przez całego seta byli jedno oczko przed Nami. Przy stanie 18:19 na boisku na zagrywce pojawił się Tyburski Krzysztof za Macieja Wróbla. Zawodnik makowskiego "UKS-u" wykonał powierzone zadanie i wykonał znakomitą punktową zagrywkę. Pod koniec seta dwa proste błędy Naszego zespołu i przegrywamy drugą partię do 24.

Trzeci set był bardzo podobny do drugiego. Przez cały set obydwie drużyny z wielkim zaangażowaniem walczyły o każdy punkt. Jednak przy wyniku 19:20, to "Dwójka" lepiej rozegrała końcówkę i wygrała trzeciego seta 21:25.

W decydującym, jak się później okazało, czwartym secie doszło do nie lada kontrowersji. Zacięty pojedynek popsuł przy stanie 10:12 dla gości - arbiter. Długa wymiana zakończyła się pojedynkiem na siatce - siatkarze "Sparty" wybili piłkę na aut, "Dwójka" zaczęła się cieszyć ze zdobytego punktu. Sędzia zdecydował jednak, iż punkt należy się gospodarzom. Goście w komplecie ruszyli zezłoszczeni w stronę arbitra i długo gestykulowali, ale ten decyzji już nie zmienił i ukarał Naszego przyjmującego Cezarego Godlewskiego żółtą kartką. Sytuacja ta, nie wybiła zawodników z Makowa, którzy z każdą kolejną akcją powiększali swoją przewagę nad rywalem. Set zakończył się wysoką wygraną gości do 19.

KS Sparta Nasielsk - UKS Dwójka Maków Mazowiecki 1:3 (18:25, 26:24, 21:25, 19:25)

UKS Dwójka Maków Mazowiecki: Jaworski K., Jaworski A., Wróbel, Złotkowski, Lipiński, Godlewski, Miecznikowski (libero) oraz Szymborski T., Tyburski

Awans do drugiej rundy

16.01.2011

16.01.2011 r. na hali im. Władysława Pomaskiego w Makowie Mazowieckim w ramach 12 kolejki IV ligi został rozegrany mecz między Makowem, a ostatnim w tabeli Pułtuskiem.

Wynik premierowej odsłony otworzyli gospodarze za sprawą błędów rywala, punktowego bloku i asa serwisowego Dominika Lipińskiego Maków szybko odskoczył na cztery punkty, 5-1. "Dwójka" kontrolowała spotkanie i z każdą kolejną akcją rozkręcała się. Najpierw zapunktował Łukasz Złotkowski, a po chwili Cezary Godlewski zakończył jedyną dłuższą wymianę w tym secie. Przy stanie 15:6 nastąpiła jedyna zmiana w tym secie - za Lipińskiego do drugiej linii wszedł Tomasz Szymborski. Gra w wybloku oraz skuteczna kontra makowskiego UKS-u była kluczem do zwycięstwa w tym secie, 25:14.

Drugą odsłonę znów lepiej rozpoczęli gracze makowskiego UKS-u. Siatkarze z Makowa szybko wyszli na czteropunktowe prowadzenie, zawdzięczając je głównie błędom w ataku pułtuskich skrzydłowych. Dominik Lipiński silną zagrywką odrzucił rywali od siatki, w rezultacie czego znacznie osłabił ich możliwości ofensywne. Słabe ataki podbijali makowianie i wyprowadzali kontry. Po kolejnej skutecznej kontrze gości na tablicy wyników widniał rezultat 14:7 dla "Dwójki". Olbrzymie kłopoty gości wykorzystali makowianie, szybko zdobywając kolejne punkty. Set zakończył się wynikiem 25:15.

Na początku trzeciego seta trener Jakub Miecznikowski zdecydował się na poważne roszady w pierwszej "szóstce". Na przyjęciu za Cezarego Godlewskiego i Macieja Wróbla na parkiecie zameldowali się Artur Jaworski i wracający po poważnej kontuzji Daniel Kęsak, na środku za Dominika Lipińskiego pojawił się Krystian Ciszkowski oraz na ataku za Łukasza Złotkowskiego, Krzysztof Tyburski. Do stanu 8:8 walka toczyła się punkt za punkt. Wtedy to na zagrywce pojawił się Krzysztof Tyburski i czteroma punktowymi zagrywkami wywalczył przewagę dla UKS-u. Punkt pojedynczym blokiem dołożył Jaworski Artur. Maków prowadził pięcioma punktami i wydawało się, że dowiozą swoją przewagę do końca seta. W końcówce, w poczynania naszych zawodników wkradło się jednak sporo nerwowości. Na placu gry w miejsce Tyburskiego pojawił się Złotkowski. Sama końcówka partii była niezwykle emocjonująca. Pułtuszczanie obronili piłkę meczową, po czym wykorzystując nasze błędy wygrali 26:28.

W czwartej, jak się okazało ostatniej partii, makowianie wyszli na parkiet podstawową "szóstką" i znów pod każdym względem kontrolowali przebieg seta. Solidna gra w obronie libero naszego zespołu Jakuba Miecznikowskiego oraz kończący atak naszych środkowych pozwoliły wygrać tego seta 25:18, a cały mecz 3:1.

Cała drużyna zasługuje na słowa pochwały, cieszy tak szybki powrót Kęsaka, ponieważ tylko z szerokim składem można liczyć się w walce o awans do III ligi. Wierzymy, że w kolejnych spotkaniach nasza ekipa nie zwolni tempa i nadal będzie prezentowała wysoką formę.

UKS Dwójka Maków Mazowiecki - UKS Zryw Pułtusk 3:1 (25:14; 25:15; 26:28; 25:18)

UKS Dwójka Maków Mazowiecki: Jaworski K., Szymborski A., Wróbel, Złotkowski, Lipiński, Godlewski, Miecznikowski (libero) oraz Szymborski T., Jaworski A., Tyburski, Kęsak, Ciszkowski.

Gwardia pokonana

24.01.2011

Już drugą niedzielę z rzędu Maków Mazowiecki był gospodarzem rozgrywek IV Ligi. Tym razem na makowskiej hali zameldowała się drużyna z Legionowa. W spotkaniu 13 kolejki IV Ligi siatkarzy "Dwójka" nie dała szans w Makowie Mazowieckim "Gwardii" Legionowo. Gospodarze wygrali 3:1.

Siatkarze "Dwójki" w pierwszym secie niedzielnego meczu prowadzili tylko raz - 1:0 po bloku Lipińskiego Dominika. Później był jeszcze remis 2:2, a w dalszej części seta gospodarze bez powodzenia gonili "uciekających" gości. Na pierwszy czas zespoły schodziły przy prowadzeniu Legionowa 8:11. Przy stanie 12:18 szkoleniowiec gospodarzy Miecznikowski Jakub poprosił o drugi czas w tej partii. Zdołał na tyle zmobilizować swoich podopiecznych, że zmniejszyli stratę do 3 punktów, jednak po czasie dla gości tracili kolejne punkty i przegrali 21:25.

Jak się okazało, "Dwójka" miała problemy z gośćmi tylko w pierwszym secie. Gospodarze wygrali tego seta do 22, pokazując swoją siłę w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Na zagrywce znakomicie spisywał sie Tyburski Krzysztof, znów w bloku nie zawiódł Ciszkowski i Lipinski, w ataku pewnym punktem był Jaworski i Godlewski, zaś nasz libero, dobrze wywiązywał się ze swoich obowiązków w obronie.

Trzeci set był bardzo wyrównany do stanu 14:12, kiedy to trener gości poprosił o czas. Po wznowieniu gry goście doprowadzili do remisu 15:15, a później pozwolili rywalom odskoczyć na cztery punkty, 19:15. Szkoleniowiec gości wziął drugi czas. Udało mu się zmobilizować swoich podopiecznych na tyle, że doprowadzili do remisu 20:20. Do końca seta zdobyli jednak tylko jeden punkt i po bloku Ciszkowski/Jaworski przegrali drugą partię 25:21.

Czwarty set okazał się być ostatnim w tym meczu. Od stanu 13:11 dla gospodarzy, Nasi skuteczną grą na kontrze odskoczyli gościom na cztery punkty, 18:14. "Dwójka" kontrolowała spotkanie i gdy kibice w dobrych nastrojach czekali na spokojne zakończenie seta, "Dwójka" zaczęła tracić punkty. Kiedy ich przewaga zmalała do dwóch oczek o czas poprosił trener Miecznikowski. W końcówce zespoły grały "punkt za punkt", co pozwoliło gospodarzom utrzymać niewielką przewagę, wygrać seta 25:23 i cały mecz 3:1.

30 stycznia odbędzie się ostatni mecz Naszej drużyny w grupie A. Nasza drużyna wybiera się do Mławy, aby zrewanżować się za porażkę u siebie z Transmikiem 3:2.

UKS Dwójka Maków Mazowiecki - UMKS Gwardia Legionowo 3:1 (21:25; 25:22; 25:21; 25:23)

UKS Dwójka Maków Mazowiecki: Jaworski K., Lipiński , Wróbel, Jaworski A., Ciszkowski, Godlewski, Miecznikowski (libero) oraz Szymborski T., Szymborski A., Tyburski, Kęsak.

Oceny po meczu:


Jaworski Kamil: W niedzielę solidnie wykonał swoją robotę. Kamil, poza drobnymi niedokładnościami, prezentuje równą, niezłą formę. Skuteczna, odrzucająca rywali zagrywka flopem to najgrożniejsza broń naszego rozgrywającego.



Jaworski Artur: Z najważniejszego zadania, czyli przyjęcia zagrywki wywiązywał się dobrze. W ataku prawie bezbłędny, umiejętnie wykorzystywał niedokładność bloku rywali.



Ciszkowski Krystian: Po raz kolejny, to on był liderem zespołu. Skuteczny w bloku zarówno na środku, jak i na skrzydle. Przede wszystkim jednak szalał w ataku. Tradycyjnie dobrze zagrywał.



Wróbel Maciej: Siła spokoju. W ataku wykorzystywany głównie na skrzydle, choć to nie jego nominalna pozycja, dobry blok.



Godlewski Cezary: W pierwszym secie nie najlepszy (jeden punkt z czterech ataków), ale w kolejnym nadrobił straty. Jak na pierwszego przyjmującego w zespole przystało, punktował w ważnym momentach.



Lipiński Dominik: Bardzo dobry mecz naszego środkowego. W ataku bezbłędny i imponujacy lekkością, w bloku doskonały, a do tego gnębiący rywali swoją trudną zagrywką.



Miecznikowski Jakub: Dużo lepszy od libero przeciwnej drużyny. Nie dość, że skuteczny do bólu, to jeszcze widowiskowy.



Szymborski Tomasz: Wszedł na boisku w czwartym secie, by pomóc w przyjęciu zagrywki i obronie. I robił to dobrze.



Tyburski Krzysztof: W tym meczu zmiennik Wróbla. Skutecznie w ataku i obronie. Pod koniec zaczął też razić rywali zagrywką ( trzy zagrywki punktowe ).



Kęsak Daniel: Zmienił Godlewskiego w pierwszym secie, po kontuzji kolana nie ma już śladu, powoli wraca do wysokiej dyspozycji.