Listopad 2010

Pozostałe wyniki meczów UKS-u

11.11.2010

Mega-Gim Zawidz - Dwójka Maków Maz. 3:0 (25:16, 25:19, 25:20 )

Dwójka Maków Maz.- Siedlinianie Siedlin 3:1 (25:23, 19:25, 27:25, 25:17)

Jedynka Nowy Dwór Maz. - Dwójka Maków Maz. 0:3 (14:25, 18:25, 24:26)

Dwójka Maków Maz. - Sparta Nasielsk 3:1 (25:19, 25:19, 22:25, 25:22 )

Pułtusk podbity!

12.11.2010

12 listopada przy ul. Tysiąclecia 12 rozegrana została 5 kolejka IV Ligi Seniorów Grupy A. Przeciwnikiem naszego zespołu była drużyna z Pułtuska, w której występowali juniorzy tamtejszego klubu. UKS jechał do "sąsiadów" w roli faworyta i jednocześnie lidera naszej grupy. Początek pierwszego seta to gra błędów obydwu drużyn. Przy stanie 13-8 trener przeciwnika poprosił o czas. Po przerwie nasza drużyna dołożyła jeszcze kilka punktów i wygrała seta do 17.

W drugim secie makowianie zmietli gospodarzy z parkietu. Wygrana do 9 i tego wieczoru już chyba nikt nie wierzył w zwycięstwo Pułtuska. W tym secie gościom wychodziło wszystko - od znakomitej zagrywki i bloku, po jeszcze lepszą obronę i atak.

Trener Jakub Miecznikowski zdecydował się na minimalne roszady w składzie, wszedł Adam Szymborski. Początek III seta spokojny z obydwu stron, wymiana punkt za punkt. W między czasie na parkiecie pojawił się Tomasz Szymborski. Przy wyniku 14:16 Maków odskoczył na kilka punktów do stanu 14:20 i kiedy wydawało się już, że trzeci set znów zakończy się wysoką wygraną Makowa, Pułtuszczanie wyrównali. Trener znów zdecydował się się na dwie zmiany, tym razem na boisko weszli zawodnicy, których pozyskaliśmy przed sezonem właśnie z Pułtuska - Daniel Kęsak i Krystian Ciszkowski. To właśnie oni zdobyli ostatnie punkty i UKS wygrał trzeciego seta do 22.

Zryw Pułtusk - UKS Dwójka Maków Mazowiecki 0:3 (17:25, 9:25, 22:25)

UKS Dwójka Maków Mazowieck: Jaworski K., Jaworski A., Wróbel , Złotkowski, Godlewski, Lipiński, Miecznikowski (libero) oraz Szymborski A., Szymborski T., Tyburski, Kęsak, Ciszkowski

Kolejne 3 oczka dla UKS-u !

22.11.2010

21 listopada rozegrana została 6 kolejka IV Ligi Seniorów Grupy A. Przeciwnikiem naszego zespołu była drużyna z Legionowa. Skład gospodarzy to mieszanka młodości z doświadczeniem.

Spotkanie rozpoczęliśmy od prowadzenia 2-6. Łatwe błędy rywala i już początek meczu wskazywał na faworyta tej potyczki. Niestety tak szybko jak objęliśmy prowadzenie, tak szybko rywal zdołał wyrównać. Kilka dobrych ataków ze skrzydeł Daniela Kęsaka i Cezarego Godlewskiego znów pozwoliło odskoczyć na kilka punktów. Przewaga punktowa utrzymywała się do stanu 17-21. Wtedy Legionowianie przyspieszyli, zdołali wyrównać ,  a nawet mieli piłkę setową, jednak dobry atak ze środka Krystiana Ciszkowskiego oraz jego kończący blok na środkowym drużyny przeciwnej pozwoliły wygrać pierwszą partię na przewagi do 24.

Partia druga od początku do końca przebiegała pod dyktando naszego zespołu. Rywal mimo ambitnej gry nie potrafił nawiązać walki z dobrze dysponowanym tego dnia zespołem Dwójki. Pod koniec partii za Ciszkowskiego pojawił się na zagrywce Tyburski. Jego silna zagrywka z wyskoku utrudniła odbiór rywalowi, dzięki czemu jeszcze bardziej "uciekliśmy" w tym secie rywalowi. II set zakończył się wynikiem 16:25.

Niestety początek kolejnej partii to błędy z naszej strony. Rywal "odskoczył" na kilka punktów. Tym razem trener Miecznikowski szybko zareagował i poprosił o czas dla naszego zespołu, który zaskutkował odrobieniem strat. Spotkanie zbliżało się do końca, w międzyczasie Kamil Jaworski rozegrał kilka bardzo ciekawych akcji m.in. tzw. pipe'a, czyli atak ze środka drugiej linii przez Daniela Kęsaka jak i zamarkował atak wystawiając piłkę na środek siatki gubiąc Ciszkowskiemu całkowicie blok. Niestety błąd ze zmianą w naszym zespole spowodował kłótnię między zawodnikami, a sędzią. Jednak zespół zachował zimną krew i doprowadził do piłki meczowej. Tego seta efektownym atakiem zakończył Krystian Ciszkowski.

UMKS Gwardia Legionowo - UKS Dwójka Maków Mazowiecki 0:3 (24:26, 16:25, 22:25)

UKS Dwójka Maków Mazowiecki: Jaworski K., Ciszkowski, Złotkowski, Godlewski, Kęsak, Lipiński, Miecznikowski (libero) oraz Tyburski, Wróbel.

Seria zwycięstw przerwana

27.11.2010

28 listopada w ramach 7 kolejki rozegrany został mecz między makowskim UKS-em, a UKS-em Transmikiem Mława. W składzie na spotkanie zabrakło Łukasza Złotkowskiego.

Początek pierwszej partii to gra punkt za punkt. Makowiacy dwa "oczka" przewagi uzyskali dopiero przy stanie 9:7. Po dobrych atakach Tomasza Szymborskiego i Dominika Lipińskiego Nasz UKS osiągnął przewagę sześciu punktów i przy stanie 14:8 trener gości poprosił o czas. Po powrocie na parkiet Nasi odskoczyli na kolejne trzy punkty za sprawą kontrataków Daniela Kęsaka i Macieja Wróbla oraz pojedynczego bloku Tomasza Szymborskiego. Przy stanie 22:17 trener przyjezdnych znów prosi o czas, ale to nie deprymuje naszych zawodników, którzy w tym secie byli nie do zatrzymania. Seta po 17 minutach gry asem serwisowym zakończył Krystian Ciszkowski.

Drugiego seta nasi rozpoczęli bardzo nerwowo, co było spowodowane dobrą grą przeciwnika zarówno w bloku jak i obronie. Przy stanie 6:10 trener Jakub Miecznikowski poprosił o czas. Po wznowieniu gry wydawało się, ze gospodarze jakby poukładali swoją grę. Odrobili straty, a później wyszli na prowadzenia 13:11, które szybko oddali własnymi błędami w przyjęciu i ataku. "Transmik" nie oddał już prowadzenia i wygrał tego seta do 21.

Trzeci set to znów przebudzenie makowskiej drużyny. Świetna gra we wszystkich elementach pozwoliła myśleć o komplecie punktów w tym spotkaniu. Trener Miecznikowski decyduje się na zmianę, za Macieja Wróbla wchodzi Krzysztof Tyburski, który trzykrotnie "poraził" w tym secie rywali swoją zagrywką. W między czasie kilka punktowych ataków Kęsaka, Szymborskiego i Ciszkowskiego oraz akcja Jaworskiego z Kęsakiem z pipe'a. Tego seta gospodarze wygrali do 15.

Czwarty set miał być tym ostatnim. Nic bardziej mylnego! Wszystko szło po Naszej myśli do stanu 12:8. Kiedy to, wszyscy widzowie zgromadzeni na makowskiej hali liczyli na koniec seta, Maków odpuścił, a Mława wykorzystała przestój w Naszej grze. Najpierw odrobili straty, żeby za chwilę odskoczyć szybko na 7 punktów. Za Szymborskiego wchodzi Artur Jaworski. Pod koniec seta zmiana powrotna, znów na boisku pojawia się Szymborski. Tego seta nie udało się uratować i o wszystkim miał zadecydować tie-break.

W piątym secie zniesmaczona przebiegiem spotkania makowska drużyna znów błyszczała. Przy stanie 11:7 rozpoczęła się walka punkt za punkt, co odpowiadało "Dwójce". Kiedy to przy wyniku 14:11 niemalże było już pewne kto będzie zwycięzcą tego spotkania, nieoczekiwanie "Transmik" zaczął odrabiać straty. Najpierw zepsuta zagrywka naszego zespołu, kontratak gości, as serwisowy i zrobiło się 14:14. W samej końcówce lepsi okazali się gracze z Mławy, którzy wygrali tego seta 15:17

Niestety był to "czarny" weekend makowskiej siatkówki. Po wyjazdowej porażce juniorów 2:3, seniorzy na własnej hali musieli uznać wyższość rywala.

UKS Dwójka Maków Mazowiecki - UKS Transmik Mława 2:3 (25:17, 21:25, 25:15, 15:25, 15:17)

UKS Dwójka Maków Mazowiecki: Jaworski K., Ciszkowski, Wróbel, Szymborski T., Kęsak, Lipiński, Miecznikowski (libero) oraz Tyburski, Szymborski A., Jaworski A.

Dwumecz o IX miejsce w II Lidze Juniorów w sezonie 2010/2011

27.11.2010

26 listopada makowski UKS wybrał się do Grodziska Mazowieckiego na mecz z tamtejszym UKS-em Spartą w bardzo okrojonym składzie, bez rozgrywającego Piotra Piątka, Roberta Witkowskiego i Adama Skrzecza.

Tuż po godzinie 16:00 sędzia rozpoczął pierwsze z dwóch spotkań między UKS-em Dwójką, a UKS-em Spartą. Pierwszego seta nasza juniorska drużyna rozpoczęła bardzo źle. Przy wyniku 3:0 nasi zawodnicy zaczęli prezentować się lepiej i doprowadzili do remisu. Przy stanie 5:5 Sławomir Jankowski zapunktował najpierw blokiem, a następnie atakiem w okolice 4 metra. Na zagrywkę wszedł Michał Łukaszewski i wykonał dwie bardzo silne punktowe zagrywki. Zrobiło się 5:9 i trener gospodarzy poprosił o czas. Niestety dobrze dysponowany tego dnia Łukaszewski znów zapunktował asem serwisowym. I znów przerwa dla Sparty, tym razem skuteczna, ponieważ Łukaszewski zepsuł zagrywkę. Paweł Kosak, który tego dnia zastępował nieobecnego Piotra Piątka poczuł się na parkiecie na tyle swobodnie, że wykonał pipe'a z równie świetnie grającym tego dnia Łukaszewskim i UKS wygrywa już 8:16. UKS kontrolował pierwszego seta i wygrał do 17.

Drugiego seta nasi rozpoczęli tak jak seta poprzedniego, własne błędy i wynik 3:0. Trener Janusz Gołyś wziął czas, wstrząsnął zespołem i od tego momentu młodzi zawodnicy UKS-u grali jak z nut. W tym okresie dwoma asami i zagrywkami, które utrudniły dobre rozegranie przeciwnikom znów popisał się Michał Łukaszewski. To w głównej mierze dzięki niemu UKS wyszedł na prowadzenia 7:9. Dobry blok Pawła Kosaka, atak Sławomira Jankowskiego i UKS odskakiwał - 7:12. Przy wyniku 8:14 Michał Łukaszewski z powodu kontuzji kolana musiał zejść z boiska, w jego miejsce wszedł Marcin Zawieska. Makowski UKS utrzymywał przewagę nad rywalem i set zakończył się wynikiem 18:25.

Trzeci set miał być tym ostatnim, znów na boisku pojawił się Łukaszewski. Do stanu 11:11 w meczu nie działo się nic nadzwyczajnego, wymiana punkt za punkt, kilka błędów z obydwu stron. Niestety nasi zawodnicy pokpili sprawę, gdy przy stanie 13:16 dali obudzić się "Sparcie", a Ci skorzystali z prezentu na tyle, że makowski UKS nie dał rady ich dogonić i wygrać tego seta. 25:20 dla Sparty.

Czwarty set znów rozpoczął się fatalnie. Nasi zaspani, jakby nieobecni przegrywają 6:1 i od tego momentu jakby nowe siły wstąpiły w naszych zawodników. Doprowadzili do remisu 9:9, żeby za chwilę oddać rywalom cztery punkty "za darmo". UKS Sparta odskoczyła do 17:13, później walka punkt za punkt i gospodarze "dociągnęli" do końca seta, wygrywając do 21.

W piątym secie zrezygnowana makowska drużyna znów odpuściła początek spotkania, "posypał" się odbiór i w bloku błyszczała drużyna z Grodziska. Wynik 8:3 mówi sam za siebie. Po zmianie stron makowski UKS poderwał się walki, ale sił w tym secie starczyło tylko na 9 punktów i mecz zakończył się zwycięstwem UKS-u Sparty.

Nasza drużyna niespodziewała się po tak łatwym początku, tak trudnego spotkania. Niestety sprawdziło się stare porzekadło, że kto nie wygrywa 3:0, przegrywa 3:2.

UKS Sparta Grodzisk Mazowiecki - UKS Dwójka Maków Mazowiecki 3:2 (18:25, 17:25, 25:20, 25:21, 15:9)

UKS Dwójka Maków Mazowiecki: Kosak, Jankowski, Łukaszewski, Pawłowski, Jackowski, Drewelus, Poniatowski (libero) oraz Zawieska