UKS Dwójka Maków Mazowiecki - SPS 4 CV Garwolin

Garwolin pokonany

20.02.2011

UKS Dwójka pokonała Garwolin 3:2 (17:25; 25:21; 23:25; 25:20; 15:13) w pierwszym meczu drugiej rundy rozegranym na hali im. Władysława Pomaskiego. To pierwsze zwycięstwo makowskich siatkarzy w rundzie finałowej

Spotkanie rozpoczęło się wysokiego prowadzenia gości 2:6, a następnie 4:9. Inicjatywę w tym secie posiadali jedynie gracze przyjezdnych, którzy bardzo dobrymi wyblokami i grą w kontrze zyskiwali coraz większą przewagę 12:20. Gospodarze, po tym jak na boisku za Łukasza Złotkowskiego pojawił się Maciej Wróbel zerwali się jeszcze pod koniec seta, ale sił i szczęścia starczyło na wywalczenie tylko 17 punktów.

Druga partia to walka punkt za punkt do stanu 5:5. Od tego momentu w drużynie Garwolina nastąpił przestój, a na tablicy wyników widniał rezultat 15:11 dla zespołu z Makowa. Zawodnicy SPSu szybko poprawili przyjęcie i doprowadzili do 18:16, końcówka seta należała już do graczy Jakuba Miecznikowskiego i set zakończył się wynikiem 25:21.

Grający bez zmian zawodnicy Garwolina mocno weszli w trzecią partię spotkania. Prowadzili już nawet 4:8 by w przeciągu kilku następnych akcji roztrwonić przewagę do stanu 11:8. Po dobrej zagrywce Ciszkowskiego powiększyliśmy przewagę w tym secie. Kiedy wszyscy zgromadzeni na hali liczyli na łatwe objęcie prowadzenia w tym meczu, goście poprawili przyjęcie i wykorzystując nasze błędy w obronie objęli prowadzenie 16:17. Siatkarze Dwójki zdołali co prawda wywalczyć 23 punkt, jednak nadzieję na wygranie tego seta szybko odebrał im środkowy przyjezdnych pewnym atakiem ze środka.

Czwarty set to mocna, twarda gra od pierwszej piłki. Dwójka przy wyniku 11:6 zdecydowanie nabrała wiatru w żagle i w kolejnych akcjach powiększała swój dorobek punktowy. W końcowej fazie seta zawodnicy z Garwolina doskoczyli do naszych na 3 punkty, lecz dwoma z rzędu blokami popisał się wcześniej wprowadzony za Czarka Godlewskiego - Artur Jaworski. Goście obronili pierwszą piłkę setową, ale przy ataku ze skrzydła Maćka Wróbla nie mieli nic do powiedzenia i o końcowym wyniku meczu miał zadecydować tie break.

Tie break rozpoczął się od czteropunktowej przewagi zespołu Dwójki 6:2, a następnie 11:6. Gdy wydawało się, że dwa punkty zostaną na pewno w Makowie, Garwolin zerwał się do odrabiania strat. Wcześniej znów pojawił się Jaworski, który dał odpocząć Godlewskiemu. Przy stanie 14:11 na boisku znów zameldował się Godlewski. Mecz nieudanym atakiem zakończył zawodnik gości.

W drużynie Dwójki na słowa uznania zasługują wszyscy zawodnicy, którzy swoim zaangażowaniem udowodnili,że z całą pewnością będą wymagającym rywalem w fazie play off.

UKS Dwójka Maków Mazowiecki - SPS 4 CV Garwolin 3:2 (17:25; 25:21; 23:25; 25:20; 15:13)

UKS Dwójka Maków Mazowiecki: Jaworski K., Lipiński , Złotkowski, Godlewski, Ciszkowski, Kęsak, Miecznikowski (libero) oraz Szymborski T., Szymborski A., Tyburski, Jaworski A., Wróbel.

Oceny po meczu:


Jaworski Kamil: Zaczął spotkanie bardzo nerwowo i niedokładnie, ale jak przystało na kapitana "obudził się" w porę i poprowadził swój zespół do zwycięstwa.



Kęsak Daniel: Kilka razy złapany na bloku, lecz w tych najważniejszych momentach obijał, kończył wystawione mu piłki, można było na niego liczyć w każdym momencie spotkania. Dokładnie w odbiorze.



Ciszkowski Krystian: Ten zawodnik nie zawodzi naszych oczekiwań. Miał bardzo ciężkiego rywala na przeciwko siebie, ale poradził sobie bez zarzutu. Atak z IV seta w trzeci metr zasługuje na słowa uznania! Przeciwnik miał olbrzymie trudności z jego zagrywką.



Wróbel Maciej: Rozpoczął mecz w kwadracie dla rezerwowych, ale pod koniec pierwszego seta wszedł na boisko i poderwał zespół do walki. Znakomita zagrywka Maćka odrzuciła gości od siatki, punktowo w ataku i bloku.



Godlewski Cezary: Moim zdaniem bohater niedzielnego spotkania. Wiele skończonych ataków, przebijał się przez szczelny blok rywali i kilka piłek podbił w obronie. Chwilowa zadyszka, ale kiedy trzeba było wrócić i pomóc zespołowi, wszedł i zakończył pojedynek.



Lipiński Dominik: Na początku spotkania miał kłopoty ze środkowym drużyny przeciwnej, ale kiedy wszedł w rytm meczowy nie dał się ogrywać. W ataku pewny, dochodził do bloku na skrzydłach, znakomita współpraca z rozgrywającym.



Miecznikowski Jakub: Pewny w odbiorze, podbił wiele ataków w obronie oraz był bardzo przydatny w asekuracji ataku.



Złotkowski Łukasz: Rozpoczął mecz w podstawowym składzie, lecz pod koniec I seta został zmieniony. Miejmy nadzieję, że "Złoty" pomoże w kolejnych meczach.



Jaworski Artur: Zmiennik Godlewskiego w tym meczu, radził sobie w drugiej jak i pierwszej linii. To po jego dwóch blokach wygraliśmy IV seta. Bardzo dobra zmiana tego zawodnika.


Wywiady pomeczowe:

Jakub Miecznikowski - trener UKS-u: Jesteśmy zadowoleni z dzisiejszego meczu. Popełniliśmy za dużo własnych błędów w przegranych setach, a w tych wygranych dobra gra naszego zespołu w obronie i ataku. Był to najlepszy mecz jaki rozegraliśmy w tym sezonie.

Kamil Jaworski - kapitan UKS-u: na pytanie co sądzi o dzisiejszym meczu i publiczności? - publiczność spisała się świetnie, właśnie takiego dopingu potrzeba nam w tak ważnych jak dzisiejszy meczach. Przeciwnik niczym nas nie zaskoczył, znamy się z ubiegłorocznych rozgrywek. Bardzo szkoda trzeciego seta i przewagi 14:6, którą roztwoniliśmy. Trochę własnych błędów, ale mecz na plus.

A. Bieńko - libero SPS-u: Bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu, powtarzające się błędy w przyjęciu, a jak nie ma przyjęcia, nie ma też rozegrania, a co za tym idzie brak ataku punktowego. Bardzo równa gra przeciwnika, widać, że poukładana druzyna. Graliśmy już razem w play offach w tamtym sezonie. Zależało nam na tym meczu, przegrana zepsuła nam plany, awans się oddala, będzie bardzo ciężko. Gratulacje dla zwycięzców

Na uwagę zasługuje fakt, iż po raz pierwszy odkąd w sezonie 2010/2011 rozpoczęły się rozgrywki IV ligi na trybunach pojawiło się bardzo dużo kibiców. Dziękujemy za przybycie i doping podczas meczu! W tym miejscu należy wspomnieć także o wsparciu ze strony mediów. Bardzo dobry pomysł, że MFM rozszerza swoją działalność i jest z nami w walce o III ligę, również dziękujemy.

W najbliższą niedzielę tj. 27.02.2011 o godzinie 18.00 UKS "Dwójka" zmierzy się na własnej hali z MUKS Bielik Refresko Kołbiel. Zapraszamy!